sobota, 14 stycznia 2012

7: weekend :D

No i wreszcie mamy długo wyczekiwany weekend... :P Mam nadzieję że wszyscy wiedzą, co się robi w weekend. Dla tych, którzy jednak nie wiedzą: zapomina się o wszystkim i melanżuje ;) To co, dziś u mnie?
Fabien Lorrain


środa, 11 stycznia 2012

6: Poprawki :D

Zbliża się koniec semestru w szkole, czas więc poprawić wszystkie zagrożenia :P Konkretniej z języka niemieckiego :/ Kto w ogóle wymyślił ten język? Chyba szatan.. wrr.. Nie nawidzę uczyć się czegoś, co mi się kompletnie w życiu nie przyda (no bo rozumiem, matematyka, czy PP, ale niemiecki?). Mając blokadę w mózgu nie jestem w stanie przyjmować danych po niemiecku. Wiadomo, języki są ważne, ale jest wiele ładniejszych, choćby francuski, czy nawet angielski.. a germańskiego umieć nie będę i już!
Fabi

piątek, 6 stycznia 2012

5: Złoty środek

Bo w życiu o to chodzi, aby znaleść ZŁOTY ŚRODEK. Aby nie popadać w tzw. skrajności. 


"Na ogół ludzie szczęśliwi, to ludzie nie mający zbyt dużego poziomu intelektualnego." Dlaczego? Przecież w życiu o to własnie chodzi, żeby być szczęśliwym. Żyjemy dla tych krótkich chwil, które dają nam szczęście. Bez nich nie mielibyśmy po co żyć. Dlatego trzeba robić tak, aby tych chwil było jak najwięcej. A co ma do tego poziom intelektualny?? Pozatym... wolę wiedzieć mniej i żyć w szczęściu, niż wiedzieć za dużo  i być wrakiem. Jakie macie zdanie na ten temat?


Dodaję piosenkę poprawiającą nastrój mówiącą o tym, że w życiu to co najważniejsze, jest nie do kupienia :))) Wiele rzeczy dadzą nam za pieniądze, tylko co to za frajda, kiedy nie masz z kim dzielić się swoim pozornym szczęściem? Życzę wszystkim, aby ich priorytety były zbliżone do tych przedstawionych w piosence :)


Fabien L 


video

poniedziałek, 2 stycznia 2012

4: Praca praca nauka!

Go go goooo Foster! Szybko szybko, nie traćmy czasu, wykorzystajmy ten dzień na 100%, wycisnijmy z niego wszystko co sie da, nie marnujmy swojego potencjału, go gooooooooooooooo :P Wy też lubicie to uczucie gdy się kładziecie, że wykorzystaliście dzień na 100%?? Ja uwielbiam, szkoda tylko że doświadczam tak rzadko :P 


A tak na serio to się uczę chemii (zuo) i matmy (mniejsze zuo :P). Gdyby tylko ta chemia mi się kiedyś w życiu przydała... Jutro niemiecki, który jest absolutnym zuem, no i inne pierdółki typu PP, angielski i biologia czy geografia, o których nie warto wspominać bo są łatwe, szybkie i przyjemne ^^ Czemu szkoła nie może być taka jak PP?
Fabien!

niedziela, 1 stycznia 2012

3: Nowy rok

Wkraczamy w nową fazę, nowy rozdział, nowy rok. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie będzie to coś zupełnie nowego, lepszego. Czas zakończyć stare, niepoukładane sprawy, niech los je rozwiąże. Czas stanąć przed nowymi wyzwaniami, jakie daje nam życie. Nadszedł w moim życiu czas, w którym muszę przed samym sobą określić swoje priorytety, co jest dla mnie ważne, kogo mam słuchać a kim gardzić. To bardzo trudne zadanie, tym bardziej że ma się w tym czasie zazwyczaj jeszcze -naście lat.


Cele w swoim życiu, zarówno te małe, jak również te wielkie jako tako znam. Wypełnianie i dążenie do nich da mi w tym roku wiele satysfakcji, siły, radości. Postanowiłem zmienić swoje życie o 180 stopni, abym w końcu czuł że ŻYJĘ, a nie tylko żyje, żebym widział że to co robię jest ważne i ma sens, żebym robił coś wartościowego (choć nie mówię, że nie robiłem, owszem robiłem). Chcę żyć przede wszystkim dla siebie. Moi znajomi zapewne wiedza że jestem hedonistą (nie egoistą), nie odmówię sobie niczego, żyje tak jak chce, nie zmuszam się do czegoś na co nie mam ochoty, chyba że sumienie mi nie pozwala. 


Z okazji nowego, lepszego roku, życzę wszystkim, aby umieli czerpać z życia radość i spełnienie, żeby myśleli o sobie, aby robili to co chcą, byle nie krzywdzili swoim zachowaniem innych. Broń boże, nie życzę nikomu egoizmu, bo on nie prowadzi do niczego dobrego. Po prostu chcę, aby każdy z Nas znał swoją wartość i brał z życia to, co najlepsze. Amen.
Podpisuje ręką i nogą Fabien

niedziela, 25 grudnia 2011

2: Wild world

Dziki świat. Czym jestem starszy, tym bardziej zdaje sobie z tego sprawę. Ludzie, skazani na swoje prymitywne instynkty, takie jak pogoń za 'pożywieniem', która najczęściej kończy się zdeptaniem słabych. Nie używamy tego, czym zostaliśmy obdarzeni w wyniku ewolucji, czy może jakiejś siły.  Możnaby napisać- zwierzęta, jednak myślę, że zwierze jest czystsze od człowieka, chociażby dlatego że nie posiada sumienia. Można mu więc pogoń za pożywieniem usprawiedliwić. Im lepiej poznaje ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

Zmieńmy ten świat, nasz  światek, chociaż my pokażmy że jesteśmy na wyższym poziomie. Wojny, walka o terytorium, o władzę - to takie PRYMITYWNE. Czy chcecie być jak wilki? Już dziś daj tym, którzy zwątpili w ludzi, promyk nadzieji, że jednak ten świat nie jest taki zły. Bo wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Jesteśmy braćmi i siostrami. Jesteśmy jednym. Pamiętajcie. Pomagając innym, pomagasz sobie.

Mimo wszystko, wierzę w ludzi. Poniżej filmik, który daje mi nadzieję i wiarę.

sobota, 24 grudnia 2011

1: Jezus

Wy też myśleliście w dzieciństwie, że wolne miejsce przy wigilijnym stole jest zarezerwowane dla Jezusa, który być może zapuka do drzwi Waszego domostwa?

Czasem zastanawiam się, skąd wzięła się ta dziwna tradycja w polskich rodzinach, tj. dodatkowa zastawa na stole dla 'spragnionego przybysza'. Przecież Polacy, to ludzie egoistyczni, których nie obchodzi drugi człowiek, a co dopiero ktoś obcy, więc po co do jasnej cholery stawiać ten dodatkowy talerz? Jeszcze się pochlapie...

...właśnie. To bardzo nieekologiczne, żeby myć prawie czystą zastawę. Co zatem radzicie??

Fabien